Przed Wami 5 płyt, które podobały mi się najbardziej z tych wydanych w zeszłym roku. I jak zawsze, potraktujcie to jako taką moją listę rekomendacji – a w zamian oczekuję od Was tego samego, tj. jakichś wartych uwagi pozycji muzycznych z 2014. :)

[toggle title=”Teledyski użyte w materiale”]
[/toggle]

Łukasz Stelmach

Entuzjasta popkultury, beergeek, nałogowy czytelnik komiksów. Uwielbiam tworzyć treść w internecie i zarażać ludzi swoją pasją. Lubię mieć swoje zdanie.

Zobacz wszystkie posty
  • A ja akurat lubię twoje zestawienia płyt :) nawet jeśli coś nie nie podchodzi pod mój gust, to wychodzę z założenia że zawsze można sprawdzić co jara kogoś innego. Tak w ogóle to nie spodziewałem się Pink’a w twoim zestawieniu.

  • TakBardzoAdrian

    Dla mnie albumami roku są płyty Eda Sheerana, Sama Smitha, Sii, Calvina Harrisa oraz Davida Guetty. Z tego co zdołałem po tym zestawieniu wywnioskować mamy kompletnie inny gust. Nie oznacza to oczywiście, że film mi się nie podobał :)

  • Jak się nad tym zastanowię zbyt dużo nowej muzyki w roku 2014 nie słuchałem, ale jeśli mam wskazać swoje odkrycia i najmilsze zaskoczenia poprzedniego roku to zdecydowanie jest to debiutancki album (nazwany jak zespół) Studio Killers (szczególnie za piosenki “Who’s In Your Heart Now, “Eros And Apollo” i “True Colors” z ich lekką, bardzo disco-taneczną, ale i czasem klimatyczną melodią). Bardziej w kierunku elektronicznym, ale wciąż rytmicznym jest pierwszy LP (nazwany jak formacja) od Mystery Skulls. Zwłaszcza utwór “Ghost”, wpada w ucho jak mało co, a w głowie się kotwiczy na amen przy obejrzeniu go z fanowskim (ale zrobionym na zlecenie MS) teledyskiem animowanym. Serio, dawno nie widziałem teledysku tak cudnie zsynchronizowanego z muzyką. No i jest jeszcze album Mandatory Fun od Weird Al Yankovica, który może jest mało ambitny jako parodia, ale piosenki “Tacky”, “Handy”, “Word Crimes” czy “Foil” są miłę do słuchania, a “First World Problems” zwyczajnie skłania do myślenia. No jest też w sumie album Tetra od kwartetu DJów C2C. To już bardziej housowe, ale “Delta” (zwłaszcza w połączeniu z teledyskiem), “Down The Road” i “Arcades” są dla mnie zwyczajnie cudne. Wiem, część z tego wydano przed 2014, ale ja na to wpadłem w tym okresie, więc uważam, że się na swój sposób liczy ;)

  • Kradnę The Struts – podoba mi się takie trochę niegrzeczne, trochę stadionowe rockowe granie.
    Od siebie polecam ogromnie Years&Years. Chłopaki nie mają jeszcze albumu, ale można na Spotify znaleźć ich EP i pojedyncze utwory. Jestem absolutnie zakochana w ich taneczno-elektronicznych rytmach. Zespół wygrał zresztą niedawno plebiscyt BBC Sound of 2015, więc warto rzucić na nich okiem. Tym bardziej że mają, IMHO, świetne teledyski (“Real”, “Desire”, “Take Shelter”, najnowsze “King”).
    Nie wiem czy skoro nie lubisz Sheerana polecać Ci Hoziera, ale w kategorii singer-songwriter ten Irlandczyk jest absolutnie wybitny i dla mnie jest Największym Odkryciem 2014 roku.

  • Pawel Tomczuk

    zestawienie fajne :) przegapiłem premiere La roux wiec już lece nadrabiać a co do reszty chyba tylko obczaje. co do moich propozycji to mozę cię zaciekawić Heartbreaks & Promises vol.2 (cudo które kocham) i wkeciła mi się płytka FKA twigs ale nie wiem czy to wyszlo w 2013 czy 2014. pozdrwaiam :)

  • ukaszxx

    Zawsze chętnie sobie takie rzeczy oglądam, ponieważ nie zamykam się raczej na jaki określony rodzaj muzyki czy konkretną kapelę/wykonawcę. Dzięki twojemu zestawieniu od wczoraj leci u mnie Kishi Bashi. MEGA odkrycie dla mnie, dzięki! Branenberg Stomp ROCKS :D

  • Ziomaletto .

    Miałem okazję przesłuchać jedynie Exodus – Blood In, Blood Out, Tankard – R.I.B., Judas Priest – Redeemer of Souls oraz Godsmack – 1000hp. W tym roku nie wiedzieć czemu, pominąłem nową płytę AC/DC, ale przed końcem tego roku postaram się nadrobić zaległości.