Jakiś czas temu na blogu pojawiła się lista najdziwniejszych mutantów z komiksów o X-Men. Została całkiem miło przyjęta, dlatego czas podjąć się ambitniejszego zadania – wylistowania dziesięciu najbardziej dziwacznych superbohaterów w ogóle!

Oczywiście dobór postaci jest całkowicie subiektywny i siłą rzeczy, nie trafią tutaj wszyscy… oryginalni przedstawiciele tych dwóch najpopularniejszych komiksowych wydawnictw – jestem wręcz pewien, że śmiało idzie zrobić jeszcze ze 3-4 takie listy złożone z zupełnie innych bohaterów i będą one równie dziwne, co ta (dlatego koledzy blogerzy, nie krępujcie się).

Tymczasem zapraszam do rzucenia okiem na moją kompilację i oczywiście czekam na wasze propozycje, jeśli uważacie, że kogoś tu zabrakło. Kolejność nie jest może przypadkowa, ale potraktujcie ją z przymrużeniem oka.


10. Squirrel Girl

squirrel
Doreen_Green_(Earth-12131)Oto i bohaterka, która niebawem dostanie swoją własną regularną serię – i w związku z tym zainspirowała mnie w ogóle do stworzenia tego zestawienia. Doreen Green a.k.a. Squirrel Girl jest mutantką, przez jakiś czas związaną z Great Lakes Avengers (o nich za chwilę), a potem pojawiającą się w New Avengers jako niania dla córki Luke’a Cage’a. Mutacja Doreen polega na wielu wiewiórczych atrybutach, w tym pokrytym futerkiem ogonie, ostrych pazurach, niesamowitej zwinności czy… komunikacji z wiewiórkami. Dzięki którym zresztą, nasza Squirrel Girl potrafiła pokonać Dr Dooma, M.O.D.O.K., Deadpoola, Wolverine’a czy – jak utrzymywał sam Uatu the Watcher – Thanosa. Nic dziwnego, że wpadła w oko Loganowi – wyobraźcie sobie, że gdy kiedyś Emma Frost zajrzała do umysłu Loganowi, to za mentalnymi drzwiami o nazwie “Sexual Fantasies” znalazła się między innymi Doreen.


9. The Great Lakes Avengers / The Great Lakes X-Men

1280283-scan11887

Trochę oszukuję, biorąc pod uwagę całą drużynę, a nie pojedynczych członków, ale cóż, to się jeszcze na tej liście powtórzy.  Tak czy siak, Great Lakes Avengers to stworzona nie do końca na poważnie ekipa bohaterów, którzy są bardzo zaangażowani w czynienie dobra, problem w tym, że ich umiejętności są… dość oryginalne. I odrobinę nieprzydatne na pierwszy rzut oka. Więc chyba nie powinna dziwić obecność Squirrel Girl w ich miniserii z 2005. W którymś momencie bohaterowie orientują się, że są mutantami i przemianowują się na Great Lakes X-Men (a potem zmieniali nazwę znowu i znowu…).

W skład GLA wchodzili m.in. Mr Immortal (jego mocą była nieśmiertelność), Doorman (który potrafił robić, za… no, drzwi, czy raczej portal między dwiema pomieszczeniami oddzielonymi ścianą), Flatman (cóż, Flatman, jak jego pseudonim wskazuje, jest dwuwymiarowy, a poza tym potrafi się rozciągać) oraz moja ulubiona członkini – Big Bertha. Otóż kiedy Big Bertha nabiera masy (mówiąc prościej, robi się gruba), nabywa też super siłę. Jeśli chce zrobić się szczuplejsza – potrafi dosłownie wyrzygać nadmiar tłuszczu. Wygodne.

A dlaczego “Great Lakes”? Bo są z Wisconsin.


8. Mogo, the Living Planet

mogo2Dość oczywisty wybór, ale ta lista byłaby niekompletnie bez jakiejś Latarni. Green Lanterns mają to do siebie, że jako wielka kosmiczna policja zrzeszająca przedstawicieli niemal każdej możliwej kosmicznej rasy, w jej skład wchodzą najdziwniejsze formy życia – B’ox jest wielkim zielonym pudełkiem, Amanita małym grzybkiem, Zghithii jedwabnikiem i tak dalej. Ale zawsze największe wrażenie robi Mogo, żywa samoświadoma planeta, która potrafi przetransformować swoją powierzchnię tak by wyglądała jak wielki symbol Zielonych Latarni. Ale choć wymyślony przez Alana Moore’a Mogo mógłby być tylko zabawnym gimmickiem, ma on w rzeczywistości istotne zadania na głowie, w tym koordynowanie pierścieni poszukujących nowych właścicieli. Poza tym, Mogo jest raczej skryty i nie nawiązuje zbyt łatwo nowych znajomości, bo z racji tego, ze jest planetą, niestety nie może się wybrać z kolegami do baru.

Aha, jeśli zastanawiacie się na czym nasz bohater nosi swój pierścień, to odpowiedź brzmi: wisi sobie na gałązce gdzieś na powierzchni Mogo.


7. Brother Power the Geek

geek Brother_Power_the_GeekBrother Power to kreacja Joe Simona, współtwórcy samego Kapitana Ameryki. Jest on w pewnym sensie wariacją na temat Frankensteina Mary Shelley (Brother Power, a nie Kapitan ani Joe Simon), ale na komiksowo-pulpowo-hippisowką modłę. Już tłumaczę. Otóż był sobie manekin w opuszczonym zakładzie krawieckim, na którym pewien hippis (to były lata 60-te, więc to była wówczas popularna subkultura) zawiesił swoje mokre i upaćkane krwią ubrania. I w owego manekina całkiem przypadkowo trafił piorun, nie tylko jakimś cudem ożywiając kreaturę, ale i dając jej supermoce – które ta wykorzystywała do walki z przestępczością, naturalnie. Wszystko skończyło się tym, że prezydent Reagan wystrzelił plastikowanego bohatera w kosmos, bo w sumie to dość sensowna rzecz do zrobienia w przypadku gdy po kraju biega gadający manekin z supermocami. Potem bohater wrócił po 20 latach nieobecności, zyskując przy okazji umiejętność przenoszenia swojej świadomości pomiędzy lalkami, figurkami i innymi podobiznami człowieka.


6. Penance

penance

PenancetboltsOk, teraz poczujecie się nieswojo. Otóż Robbie Baldwin był sobie radosnym, pełnym optymizmu młodym superbohaterem znanym pod pseudonimem Speedball. To się zmieniło zaraz przed Civil War, kiedy jego ekipa bohaterów, New Warriors, spowodowała śmierć 612 osób (w tym 60 dzieci), a obrażenia Robbiego sprawiły, że jego moce zaczęły się nieco zmieniać. Po jakimś czasie nasz bohater odkrył, że ma dostęp do szeregu nowych umiejętności, w tym strzałów energii, supermocnych uderzeń, tworzenia energetycznych wirów i tak dalej, pod warunkiem, że… zadaje sobie ból. Co zatem zrobił Robbie?

Skonstruował sobie odpychający strój w klimatach s&m z 612 kolcami wewnątrz i zaczął działalność jako Penance. Jeśli lubicie śledzić losy bohatera, który świadomie zadaje sobie ból i chodzi w kostiumie niczym Gimp z Pulp Fiction, tyle, że z masą kolców i skórzanych pasów, to Penance jest dla Was.


5. Legion of Super-Heroes

fortresslad
bounce
eat

No dobra, znowu oszukuję, ale to kolejna z ekip (a będzie jeszcze jedna), która w zasadzie w całości składa się z niezłych dziwaków, którzy sami stworzyliby konkurencyjną listę – więc równie dobrze mogę ich wrzucić na tę samą pozycję. Kogo znajdziecie w Legionie Superherosów, ekipie bohaterów z XXX wieku? Fortress Lad potrafi… zamieniać się w solidną, metalową fortecę. Dlaczego? Bo pochodzi z planety nawiedzanej częstymi deszczami meteorytów. Ewolucja, moi drodzy. Matter-Eater Lad z kolei potrafi zjeść wszystko – metal, kamień, Supermana, dwudniowe frytki z Maca, beton, no po prostu wszystko. I ponownie, Darwin się kłania, bowiem to wszystko dlatego, że owy bohater pochodzi z planety, gdzie jedzenie robiło się coraz bardziej niejadalne. Innym z członków grupy jest np. Bouncing Boy, który… potrafi odbijać się od podłoża jak piłeczka.
Clipboard07Z kolei problemy z dostaniem się do Legionu miał np. Arm-Fall-Off-Boy, którego umiejętnością jest odczepienie sobie kończyn (z głośnym PLORP!) i używanie ich jak prostej broni.


4. Open-Window Man

openZamaskowany przestępca zabija na oczach małego chłopca jego rodziców. Ten postanawia poświęcić swoje życie walce z przestępczością, w kostiumie, który budziłby strach i trwogę u przeciwników. Pewnego chłodnego wieczora, siedząc przy otwartym oknie, do pokoju wlatuje nietoperz nie, jeszcze raz. Pewnego chłodnego wieczora nasz bohater siedząc przy otwartym oknie i analizując jego działanie, zostaje wreszcie zainspirowany. Tak powstaje Open-Window Man, potrafiący przenosić się miedzy portalami tworzonymi w oknach.  A potem dołącza do Team House, drużyny herosów zainspirowanych różnymi domowymi akcesoriami.


3. Slapstick
116671-181677-slapstick

Steve Harmon, śledząc złe kosmiczne klauny z Wymiaru X (nie pytajcie), przelazł przez pewien portal prowadzący do owego wymiaru. W tym momencie, cząsteczki jego ciała zmieniły się w rodzaj nowej materii, a dzięki pomocy Scientist Supreme (nie pytajcie) udało się go ustabilizować w formie ciała zbudowanego z niestabilnych molekuł, zwanych tutaj Electroplasmem.

W praktyce oznacza,to że Steve stał się Slatpstickiem – czymś w rodzaju animka z Looney Toones, niewrażliwego na ciosy, zaginającego rzeczywistość rysunkowego klauna w obowiązkowych białych rękawiczkach. Owe rękawiczki nie tylko pozwalają mu stabilizować molekuły swojego ciała, ale i przenosić broń w hiperprzestrzeni – dzięki czemu może sobie wyciągnąć wielki młotek zupełnie znikąd jak na postać z kreskówki przystało.

slapstick

Swoją drogą, Reed Richards opatentował tworzenie kostiumów z Electorplazmu dla superbohaterów, którzy z uwagi na swoje moce nie byli usatysfakcjonowani normalnymi materiałami – dzięki czemu Johnny Storm nie podpala swojego uniformu za każdym razem gdy “włącza ogień”, a uniform Sue Storm znika razem z nią.


2. The Dogwelder

dog welderKryjąc się pod maską spawacza i nigdy nie wypowiadając ani jednego słowa, The Dogwelder walczy z przestępczością na swój sposób. Jak?

Jeśli jesteś przestępcą, ten gość przyspawa ci martwego szczeniaka do twarzy.
Czy muszę to tłumaczyć szerzej? Zresztą, cała ekipa Section 8, do której należy The Dogwelder to podobnego kalibru dziwadła, z Flemgemem mającym moc smarkania, Friendly Fire strzelającym do swoich czy liderem grupy, Sixpackiem na czele, alkoholikiem, którego heroiczne wyczyny są tylko alkoholowymi halucynacjami.


1. Doom Patrol

2014-10-21_1354

Dogwelder może być dziwny, ale i tak nie przebije członków ekipy Doom Patrol – teamu niezrozumianych i poszkodowanych młodych ludzi obdarzonych supermocami, uczonych heroizmu przez starszego pana na wózku inwalidzkim. Brzmi znajomo? Skądże – a na pewno nie, od kiedy za pisanie Doom Patrolu wziął się nieźle się wówczas zapowiadający scenarzysta Grant Morrison, kierując serię prosto w rejony surrealizmu, a nawet dadaizmu. Myślę, że nie ma co owijać w bawełnę i najlepiej po prostu przedstawić bohaterów Doom Patrol za kadencji Morrisona (niektórych odziedziczył po poprzedniku, niektórych przemodelował, innych wymyślił sam):

Cliff Steele (Robotman)

robotman

Po wypadku samochodowym, jego mózg zostaje umieszczony w całkowicie robotycznym ciele. Cliff ma ciągłą traumę, w związku z tym, że nie zostało w nim prawie nic z człowieka. Przy czym na tle swoich kolegów i tak wydaje się całkiem normalny.

Rebis

rebis

Na skutek “alchemicznego małżeństwa”, Negative Spirit (radioaktywny astralny byt, nie pytajcie) połączył ze sobą (dosłownie) czarnoskórą kobietę i białego mężczyznę, tworząc dwurasową hermafrodytę, mówiącą o sobie “hirself”.

Crazy Jane

crazy jane

Chora psychicznie ofiara przemocy w dzieciństwie, aktualnie ma 64 różne osobowości, z których każda dysponuje innym zestawem supermocy. Co przy okazji też czyni ją najbardziej kompetentną w walce z przeciwnikami członkinią zespołu.

Dorothy Spinner

dorothy

Dziewczynka o twarzy małpy (przez co nie za bardzo dogadywała się z rówieśnikami), spędzająca czas na wymyślaniu sobie przyjaciół. Problem w tym, że Dorothy potrafi przywołać swoich zmyślonych przyjaciół do realnego świata.

Flex Mentallo

flex

Powstały jako parodia reklamy z Charlesem Atlasem The Insult that made a Man out of Mac, drukowanej w amerykańskich komiksach, Flex jest w stanie manipulować rzeczywistością za pomocą napinania mięśni. Tym sposobem zamienił Pentagon w koło.

Danny the Street

danny

Danny jest żyjącą, samoświadomą ulicą (czy raczej lokacją) i potrafi przenosić się w różne miejsca. Poza tym, jest też ulicą-transwestytą, co objawia się w formie np. różowych zasłonek w oknach sklepów z bronią i podobnych kobiecych ozdóbek.

Jest jeszcze Tempest, ale w runie Morrisona akurat rzucił superherosowanie i został lekarzem grupy.


W każdym razie mam nadzieję, że wybór Doom Patrolu nie podlega dyskusji, biorąc pod uwagę, że ci bohaterowie sami w większości zajęliby miejsca w czołówce rankingu. Tyle, że jeśli chodzi o Doom Patrol Morrisona, to pod względem dziwności, bohaterowie nie mają szans w starciu ze złoczyńcami… ale o tym więcej powiemy sobie za jakiś czas, gdy na blogu pojawi się lista Top 10 najdziwniejszych superzłoczyńców.

Zatem do następnego razu. :)

Łukasz Stelmach

Entuzjasta popkultury, beergeek, nałogowy czytelnik komiksów. Uwielbiam tworzyć treść w internecie i zarażać ludzi swoją pasją. Lubię mieć swoje zdanie.

Zobacz wszystkie posty