Robimy zakupy na Amazonie!

Jedną z tańszych i wygodniejszych opcji zakupu dóbr kultury (przede wszystkim komiksów czy filmów, choć oczywiście nie tylko) jest poczciwy Amazon (brytyjski, czyli co.uk). A nawet nie tyle sam sklep, co korzystający z tej platformy zewnętrzni sprzedawcy.

Z racji tego, że średnio raz na tydzień widuję na swoim Ask.fm rozmaite pytania o to jak działa kupowanie na Amazonie, co jest potrzebne, czy to bezpieczne i tak dalej, postanowiłem przygotować krótką instrukcję, by ci z Was, którzy są zainteresowani kupowaniem filmów czy komiksów w tym brytyjskim sklepie, mieli wgląd w ten proces i wiedzieli czego się spodziewać.

amazon1-copy

Nie jest to bynajmniej żadna wiedza tajemna, ani nic skomplikowanego – ale dla kogoś, kto nigdy wcześniej nie miał z tematem nic wspólnego, takie wprowadzenie może się okazać przydatne, szczególnie, że z tego co pamiętam, w sumie sam dopiero po jakimś czasie odkryłem, że poza towarami nabywanymi bezpośrednio od Amazonu, znaleźć tam można masę ofert od innych sprzedawców, nierzadko oferujących swój tower o wiele taniej.

Załóżmy zatem, że szukasz jakiegoś filmu, komiksu czy czegokolwiek innego, czego nie możesz dostać w Polsce w ludzkiej cenie (choć moim zdaniem to właśnie komiksy i filmy da radę wyhaczyć o wiele taniej niż na Allegro czy w polskich sklepach). Możesz poszukać danej rzeczy na „głównym” Amazonie – i biorąc pod uwagę, jak szeroki asortyment ma ten sklep, pewnie spokojnie znajdziesz swój produkt bez problemu. Problem w tym, że z cenami tutaj bywa różnie, czasem bywają naprawdę wysokie – a nawet jeśli sama cena jest znośna, to dochodzi do niej jeszcze koszt wysyłki – w przypadku filmów 3 funty, w przypadku komiksów 4 funty i tak dalej. Na szczęście owy koszt jest raczej stały, nieznacznie rośnie w przypadku większej ilości przedmiotów w paczce.

Dużo niższe ceny (choć nie zawsze, nie ma tutaj reguły) znajdziecie jednak w ofertach zewnętrznych sprzedawców – te są dostępne np. po kliknięciu w linki New i Used pod ceną na stronie danego produktu. Więcej o tym, jak to wygląda dowiecie się z materiału wideo poniżej, natomiast trzeba tutaj uważać na jedną rzecz – w przypadku kupowania towarów od zewnętrznych sprzedawców, koszt przesyłki jest doliczany osobno do każdego zmawianego przedmiotu (każdy jest też osobno pakowany) – wygląda to zatem w praktyce zupełnie inaczej niż normalna wysyłka z Amazonu.

web-amazon-getty

Jeśli np. zamówicie górę komiksów bezpośrednio z Amazonu, to przyjdzie do Was pudło z zakupami, przytachane przez kuriera, po jakichś 3-4 dniach od złożenia zamówienia i koszt przesyłki będzie stały. Jeśli tę samą górę komiksów zamówicie od któregoś z zewnętrznych sprzedawców w systemie Amazonu, to zapłacicie osobno za wysyłkę każdego z nich (koło 4 funtów za komiks, koło 2 funtów za film), do tego każdy komiks przyjdzie w osobnej kopercie, zwykłym poleconym.

Cały pic polega na tym, by wyszukiwać takie okazje, by mimo tego z pozoru niekorzystnego dla klienta systemu, i tak opłacało się to bardziej niż zwykłe zakupy na Amazonie czy gdzie indziej. A nie tylko się tak w istocie da, ale zazwyczaj tak to wygląda w moim przypadku – z racji tego, że takie zoverstocks (używane filmy) czy Book Despository (nowe komiksy) oferują swój towar za grosze, to często nawet kiedy doliczymy wysyłkę, i tak wychodzimy na swoje. Dlatego musicie przed każdym zakupem po prostu porównać sobie i policzyć czy w danej sytuacji bardziej Wam się opłaca kupować od Amazonu, czy od innych sprzedawców, ale przez Amazon.

W zasadzie sam Amazon liczy to za was – moim ulubionym ficzerem jest bowiem okienko z podsumowaniem transakcji, gdzie przed przyklepaniem zakupu, możemy sobie zerknąć, ile wyniosą nas wybrane przedmioty oraz ile wyniesie koszt wysyłki, a do tego jeszcze obliczy nam wartość w polskich złotych wg obecnego kursu. Amazon powinien też sam zadbać o to, by sprawdzić czy przedmioty, które wybraliście w ogóle zostaną wysłane do Polski, bowiem niektórzy sprzedawcy nie zgadzają się na wysyłanie towaru poza granice Wielkiej Brytanii.

o-AMAZON-BOX-facebook

Czy to bezpieczne? Jasne, opiekuje się tym Amazon, czyli sklep słynący z dobrych stosunków z klientami. Choć będąc szczerym, mam co prawda doświadczenia z samym Amazonem (i jakość obsługi stała na wysokim poziomie), tak niestety nie miałem jeszcze okazji kontaktować się z którymś ze sklepów, z których kupowałem coś przez Amazon – choć może to i dobrze, bo najzwyczajniej w świecie po prostu nie miałem żadnych problemów.

Jedyna rzecz, której potrzebujecie by robić zakupy to karta – kredytowa, debetowa lub do płatności elektronicznych. Amazon nie akceptuje żadnego PayPala, Google Wallet ani nic w tym stylu – tylko karta. W moim przypadku działa zarówno zwykła debetówka dodawana do konta osobistego, jak i karta do płatności w sieci wydana przez mój bank. Wystarczy podać swoje dane z karty po zarejestrowaniu swojego konta i od tej pory kwestia płatności jest z głowy. ;)

I to tyle z rzeczy, od których chciałbym zacząć – resztę znajdziecie w materiale wideo, który mam nadzieję, że czytelnie pokazuje jak wygląda ten cały proces, gdzie czego szukać i tak dalej.

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, zadajcie je w komentarzach. Miłych zakupów! :)

  • Hommit

    W jaki sposób papercover był wersją budżetową jeżeli kosztował 10.99, a nie 10.00 jal hardcover

    Całkiem możliwe, że napisałem coś głupiego, ale uważnie nad tym myślałem i nie wydaje mi się bym popełnił błąd.

    • Bo kupiony na Book Depository kosztuje niecałe 5 funtów. :) Jest o o tym dalej.

      • Hommit

        Racja. Dzięki :)

  • KłaQ

    W tekście wspomniałeś, że Amazon przelicza funty na złotówki, czy płacąc kartą transakcja ta traktowana jest jako walutowa(w takim przypadku mój bank pobiera dodatkową opłatę)?

    • Paweł Majcher

      Masz dwie opcje do wyboru. Jeśli wybierzesz walutę PLN w Amazonie, kwota zostanie przeliczona przez Amazon, a karta obciążona w złotówkach. Jeśli nie zdecydujesz się na tę opcję, zostanie wyświetlona kwota w GBP, a karta zostanie obciążona transakcją walutową (przeliczoną dopiero przez bank). Warto jednak porównać oba warianty, bo czasami Amazon może mieć gorszy kurs, niż Twój bank. W moim przypadku raz się tak zdarzyło, więc wybrałem korzystniejszą płatność w funtach.

    • Dokładnie tak jak pisze @Paweł Majcher:disqus – jeśli masz za to dodatkowe opłaty (nawet nie wiedziałem, że jakiś bank sobie to tak liczy, w moim przypadku po prostu bank wylicza wg swojego kursu i nie podbiera opłat), to każ to wyliczać Amazonowi i będzie pobierał złotówki.

  • ktototaki

    Czy jak nie mam urządzeń od Appla to też mogę kupować na Amazonie?

    • Nie, bo pewnie Cię nie stać

      • redoks

        Hipsterzy nie powinni kupować od wielkich korporacji Ichabocie

        • Nie wiem czym są ichabocie i czemu nie hipsterzy nie powinni ich kupować, ale proponuję nie robić tutaj spamu

          • redoks

            Sorry, przepraszam i grzecznie usuwam.

  • Kupowanie na Amazonie mam już obczajone, ale obejrzałem Twój materiał (bardzo przystępny i rzetelny!) i zaintrygowało mnie kupowanie na Amazon(dot)de. Sprawdziłem więc tytuły, które wyszukiwałeś w filmiku, a także parę rzeczy, które przyszły mi do głowy (przede wszystkim książki, bo je najczęściej ściągam z zagranicy) – i okazało się, że na niemieckim amazonie też są rzeczy anglojęzyczne, również u nieoficjalnych wystawców. W przypadku książek różnica kosztów wysyłki wynosi 4 funty na .co.uk do 3 euro na .de. Wiadomo, że niektóre oferty mogą nie być tak korzystne, ale wychodzi na to, że warto sprawdzać i tę opcję. Ja zamierzam.

  • 10.06.1998(żeby Koko wiedział

    A jak wygląda sprawa z cłem i vatem? Zawiera się to w koszcie zakupu, trzeba to osobno opłacić czy po prostu kupując na amazonie jest to pomijane?

    • Mówimy o brytyjskim Amazonie, powtarzam to i w filmie, i w tekście. :)

    • Puma

      Tylko jeżeli zamawiasz na us amazon :P

  • eV

    Coś wydaje mi się, że taka zwykła, najzwyklejsza debetówka od darmowego konta (na przykład moja) nie przejdzie. Raczej to musi być debetówka z opcją płatności internetowej.

    • Paweł Majcher

      Trudno powiedzieć. Niektóre banki wciąż wzbraniają się przed płatnościami kartą online i opcja ta może być niedostępna. Inne przyjmują tylko płatności z kodem CVV/CVC. Niestety, Amazon nie akceptuje również tych kart. Warto jednak sprawdzić swoją kartę po prostu próbując coś kupić, bo to właściwie jedyny sposób, żeby się o tym upewnić.

      Sporo kart spełnia wszystkie warunki, ale ma ustawiony dzienny limit płatności internetowych na… 0 zł. W takim wypadku najlepiej pójść do banku i zmienić tę wartość. Czasami można to zrobić też przez bankowość internetową lub infolinię.

      Na ogół nie ma wielu problemów i można płacić zwyczajną kartą do konta pomimo, że banki starają się naciągać na specjalne karty prepaid.

      Gdybyś mogła/mógł podać nazwę banku, w którym masz konto, postaram się szybko to sprawdzić na danym przykładzie.

      • eV

        U mnie nie ma na pewno takiej opcji, bo tak było napisane w regulaminie. Nie ma też co szukać – klienci, którzy założyli konto po jakiejśtam dacie (z rok później niż ja) mają już zupełnie inną ofertę, ich konto nie jest już zupełnie darmowe i logują się na trochę innej podstronie. Ja tam się cieszę, że nowy regulamin wprowadzono dopiero dla nowszych użytkowników, z jednego banku już zrezygnowałam w reakcji na zmianę regulaminu dla mnie. Choć karta kredytowa by się czasem przydała…

        Ale w każdym razie dzięki ;)

        • Paweł Majcher

          Zawsze możesz założyć kartę kredytową lub prepaid w innym banku bez wiązania jej z kontem osobistym.

          Z drugiej strony, gdy skończy Ci się ważność karty, być może otrzymasz już nową z opcją płatności internetowych. Bodajże w Banku BPH tak się stało. Konto i warunki pozostały stare, ale dawne karty Maestro zostały zastąpione MasterCard Debit.

        • Puma

          Możesz chyba w M Banku za darmo założyć konto i dostać kartę płatniczą :) Kartę i umowę wyślą listem.

  • cormac

    Ciekawi mnie w jaki sposób ustalana jest możliwość wysłania paczki pod dany adres? Wybierając kilka komiksów od jednego sprzedawcy (Book Depository w tym przypadku) część z nich może trafić pod mój adres a część nie. Strasznie mnie to zastanawia bo w sumie na 15 sprawdzonych komiksów tylko 4 (lub aż 4) są z możliwością wysyłki na mój adres. Sprawdzałem również Wolverine’a z filmiku i on też nigdy do mnie nie zawita.

  • Nawet jeżeli znajdziemy poszukiwany komiks w jakimkolwiek polskim serwisie aukcyjnym zawsze warto rzucić okiem na eBay i Amazon. Już parę razy byłem pozytywnie zaskoczony. No i oczywiście na allegro jest pełno ‘resellerów’ którzy zamawiają zakupiony przez nas przedmiot na Amazonie i dorzucają do ceny horrendalną marżę.
    Co do kart – w większości banków można sobie zamówić wirtualną kartę płatniczą (prepaid) tylko do zakupów internetowych. Polecam – to zawsze bezpieczniejsze niż korzystanie z karty podpiętej do naszego głównego konta.

  • Tomson

    Ja z kolei czuję wstręt do amazona ze względu na sposób w jaki traktuje swoich pracowników narzucając coraz większe tempo pracy i traktując ich jak potencjalnych złodziei(również w magazynach w Polsce). Co jakiś czas wybuchają o tym afery w mediach.

  • Dzięki za ten tekst, zostałem właśnie fanem zoverstocks. Ale trafiłem na pewną ciekawą rzecz, o której nie wspomniałeś: znalazłem sobie trylogię zombie George’a Romero na zoverstocks właśnie i wrzuciłem do koszyka. Gdy dzień później odpaliłem koszyk, okazało się, że cena spadła. Z ciekawości więc postanowiłem rzecz trochę w koszyku przetrzymać i po jakichś niespełna dwóch tygodniach cena z 8,5 funta spadła do 3. Nie wiem, czy to rzecz normalna, ale czasem warto zatem sprawdzić, czy cena przypadkiem nie maleje.

  • 10.06.1998(żeby Koko wiedział

    Czy jeśli jest pod ceną napis “FREE Delivery” to dotyczy to też Polski czy jest to free ale tylko w UK a poza UK trzeba płacić za przesyłkę?

    • Zależy od konkretnego przedmiotu, ale zazwyczaj tylko w UK – zawsze możesz kliknąć bodajże na to “Free” czy gdzieś obok i dostaniesz szczegółową tabelkę.

      PS: pozdrawiam Kijowicza!

  • Darmowy poradnik u Wujka Google pod hasłem “Jak kupowac na amazon uk pdf do pobrania”

  • Pingback: Moje zakupy na amazon/zoverstocks. | Fikcjodajnia()

Navigate