Film, przy którym Wołyń to sympatyczna powiastka do chrupania popcornu. Pytanie brzmi, czy poza sprawianiem, że widzowie wychodzili z sal kinowych, Plac zabaw ma do zaoferowania coś więcej?

Muzyka: Chris Zabriskie – Cylinder Seven

Łukasz Stelmach

Entuzjasta popkultury, beergeek, nałogowy czytelnik komiksów. Uwielbiam tworzyć treść w internecie i zarażać ludzi swoją pasją. Lubię mieć swoje zdanie.

Zobacz wszystkie posty
  • Martin K

    Filmu nie oglądałem i nie jestem jeszcze pewien czy to zrobię (trochę nie na moje nerwy), ale nie miałeś wrażenia, że zachowanie dzieciaków jest tu trochę przerysowane? Mam czasem (poprzez rodzinę) kontakt z dziećmi z podstawówki/gimnazjum i nigdy nie spotkałem się z znudzeniem i znieczulicą o których mówisz w recenzji. Wszystkie dzieciaki jakie znam mają swoje pasje i zainteresowania, nawet jeśli są to tylko gry, powieści Fantasy czy manga. Sam też nie przypominam sobie ze swojego dzieciństwa tak popieprzonych epizodów a ciężko mi uwierzyć że na przestrzeni kilkunastu lat tak wiele się zmieniło. Jasne, na pewno i takie dzieci jak te przedstawione w filmie się zdarzają, ale mam wrażenie że jest to patologiczna mniejszość a nie autentyczny przekrój współczesnej młodzieży. Autorzy mogą zarzekac się że dokładnie przebadali środowisko które ukazują, ale moim zdaniem naciagaja fakty pod tezę aby stworzyć bardziej szokujący obraz.

  • ragnarok303

    Końcowa scena o której mówisz przypomina mi morderstwo Jamesa Bulgera w 1993 roku. 2,5 roczny chłopiec został porwany przez dwóch 10-latków i brutalnie zamordowany..

    • Wspomniałem przecież w filmie, że to się wydarzyło naprawdę, natomiast nie widzę sensu w podawaniu dokładniejszych informacji bo nie ma to znać enia dla filmu. Teraz muszę czytać kolejne komentarze gdzie co druga osoba pisze, że chodzi o zabójstwo Janesa Bulgera… 😖

      • ragnarok303

        Aj, niemalże jest mi przykro :-) Dasz radę!

        • Dzięki za wsparcie! xD

          • ragnarok303

            Nie ma za co :-) Możesz też obrócić tę sytuację na swoją korzyść. Za każdym razem gdy ktoś wspomni o Jamesie Bulgerze…..wypij piwo:-)