Przed Wami drugi odcinek naszego pobocznego projektu – podcastu o tematyce filmowej. Tym razem na warsztat wzięliśmy planowany nowy film z uniwersum Matrixa, ekranizacje anime i znaną oraz kochaną serię Transformers!

Ściągnij mp3  ·  Odsłuchaj na Soundcloud  ·  Odsłuchaj na YouTube

Zasubskrybuj kanał YouTube podcastu

Spis treści:

00:00:40 – Reboot/prequel/spin-off/coś? Matrixa
00:08:43 – Box office i wypchany marzec
00:15:03 – kolejne adaptacje animacji Disneya
00:22:07 – Ghost in the Shell i kontrowersje przy obsadzie
00:48:07 – Przyszłość adaptacji anime (+ Death Note)
01:01:07 – największa adaptacja anime: DRAGON BALL: EWOLUCJA
01:10:00 – krytykoodporne Transformers i oczekiwania do kolejnej części

Muzyka: Chris Zabriskie

Łukasz Stelmach

Entuzjasta popkultury, beergeek, nałogowy czytelnik komiksów. Uwielbiam tworzyć treść w internecie i zarażać ludzi swoją pasją. Lubię mieć swoje zdanie.

Zobacz wszystkie posty
  • 韓国愛

    Do Adama: powstały filmy live-action z Death Note. W sumie cała seria… w Japonii. I bardzo dużo można z tego kupić, nawet tego CGI Shinigami wcinającego jabłka. W sumie to pierwszy i drugi film z serii polecam zobaczyć, bo są oglądalne. Na japońskim rynku jest mnóstwo adaptacji anime do seriali live-action albo filmów l-a. I w sumie bardzo wiele z nich jest może nie dobrych, ale fascynujących. Bo to naprawdę zadziwiające ile schematów i zabiegów z animacji działa z prawdziwymi aktorami.

    • Adam Antolski

      Widziałem te filmy. Ba, nawet miałem o nich coś wspomnieć, ale rozmowa potoczyła się dalej, bo chcieliśmy głównie porozmawiać o zachodnich adaptacjach :)

  • Przemek Rok

    Patrząc przez pryzmat pojawiających się masowo filmów live-action można trafić na perełki mimo wszystko. Ze swojej strony mogę polecić “Casshern”. Jeśli chodzi o Death Note …. hmmm …. filmy live action są zwyczajnie kalką historii zawartej w serii. Najgorsze w całej serii jest dokładnie to do czego Adam nawiązał … połowa serii zwyczajnie traci wątki , pojawiają się postaci , których zwyczajnie równie dobrze mogłoby nie być. Dla Death Note muszę zwrócić właśnie ścieżkę dźwiękową, muzyka jest jak dla mnie najmocniejszą stroną anime. Patos jest przejaskrawiony , ale wg mojego odbioru to celowy zabieg. Fakt jest jeden mimo wszystko filmy live action wyglądają zwykle jak fanowskie produkcje ;) Zachęcam do zapoznania się z Yatamanem w wersji live action xD