Czasami bywa tak, że oglądasz film, wszystko rozumiesz, ale w sumie to nie wiesz co myśleć. I to właśnie idealnie określa moje odczucia po seansie Pokotu Agnieszki Holland.

Recenzje polskich filmów

Łukasz Stelmach

Entuzjasta popkultury, beergeek, nałogowy czytelnik komiksów. Uwielbiam tworzyć treść w internecie i zarażać ludzi swoją pasją. Lubię mieć swoje zdanie.

Zobacz wszystkie posty
  • Co było w tym filmie antypolskiego?

  • Agnieszka Sz.

    Ja nie jestem pewna zakończenia, czy to na pewno happy end. W ostatniej scenie obok Duszejko biegły jej zabite psy. Przyszło mi na myśl, ze to nie jest prawdziwe zakończenie tylko marzenie Duszejko, a oni wszyscy wpadli, lub zginęli. Takie marzenie o wspaniałym prostym życiu na łonie natury, z przyjaciółmi i kochanymi zwierzętami. Tak wiec wg mnie to otwarte zakończenie, nie wiem czy tez tak było w książce Tokarczuk bo nie czytałam.
    Co do “bad guys” to ważnym rysem było nie tylko to ze to myśliwi ale ze to tez najbardziej prominentne osoby w okolicy: komendant policji, szemrany biznesmen hodowca, prezes, ksiądz proboszcz. Taka klika co trzęsie miasteczkiem, moralni i szanowani na pokaz a prywatnie sobie popije, postrzela do zwierząt a przy okazji załatwi swoje interesy.