No i mamy pierwszą naprawdę mocną zapowiedź z SDCC. (All-New) Ghost Rider zawita do Agents of S.H.I.E.L.D. i będzie centralną postacią startującego we wrześniu tego roku 4. sezonu serialu.

ghost-rider-teaser-5f3cePowiem szczerze – nie spodziewałem się za cholerę. Ani trochę. Za żadne skarby świata bym tego nie obstawiał. No bo serio, gdzie tu Ghost Rider w serialu, który od dawna tak mocno koncentruje się na Inhumans, Kree, kosmosie i tak dalej? Ghost Rider, gość z płonącą czachą w serialu gdzie raczej liczy się każdy grosz zainwestowany w efekty specjalne? Ghost Rider, jakby nie było, debiutujący w MCU i to debiutujący w serialu, który – nie oszukujmy się – nie bije rekordów oglądalności? Tak delikatnie mówiąc.

Już wcześniej teasowano tę wieść standami z płonącym łańcuchem (ale byłem pewien, że dotyczy to bohatera, który używał tego jako broni w sezonie 3.), do tego na terenie Comic-Conu pojawił się przykryty czarną płachtą samochód. Ale dopiero gdy pojawiła się wieść, że Marvel prowadzi casting na dwójkę braci-latynosów, jednego na wózku i drugiego, który ma wyglądać na “najbardziej niebezpiecznego w pokoju”, można było się spodziewać, co też twórcy serialu ogłoszą na swoim panelu.

Ghost Riderem nie będzie bowiem Johnny Blaze, ani Danny Ketch, ale Robbie Reyes, bohater niedawno wydawanej (i anulowanej po Secret Wars) serii All-New Ghost Rider. Dawno temu pisałem o niej na blogu. Komiks Felipe Smitha bardzo mi się wówczas podobał, bo oryginalnie i twórczo podszedł do motywu klasycznego Ghost Ridera, unowocześniając jedne elementy, a nadając głębi innym.

ghost7

Robbie jest bowiem nastolatkiem wychowującym się w niebezpiecznej dzielnicy LA, opanowanej przez latynoskie gangi. W takim niezbyt odpowiednim otoczeniu przyszło mu opiekować się swoim niepełnosprawnym bratem. By zarobić kasę, za którą mógłby się stamtąd wynieść i zapewnić Gabe’owi lepsze życie, bierze udział w nielegalnych wyścigach, gdzie zastrzelony traci życie. Wskrzesza go duch mordercy-okultysty Eliasa Marrowa, z którym Robbie zawiera pakt by wspólnie operować jako nowy Ghost Rider (poruszający się czarnym, płonącym Dodgem Chargerem) i mordować przestępców. Ale Eli ma swoje własne cele, Robbiemu coraz trudniej łączyć działalność jako Duch Zemsty i opiekę nad bratem, Calvin Zabo (Hyde) jest coraz bardziej zirytowany, że ktoś mu psuje interesy, a w okolicy pojawia się też Johnny Blaze, oryginalny Ghost Rider.

Seria jest naprawdę świetna na początku, z GENIALNĄ oprawą graficzną Tradda Moore’a i Vala Staplesa, by potem niestety trochę obniżyć loty zarówno scenariuszowo, jak i graficznie (Moore odszedł po pierwszym story arcu). Wciąż jest to jednak lektura godna polecenia i ciesze się, że wybrano właśnie tego Ghost Ridera, bo to oznacza w zasadzie same plusy dla serialu i widzów:

  • Ghost Rider w płonącym kasku i płonącym samochodzie to jednak trochę łatwiejszy do stworzenia efekt niż gość na motorze z płonącą czaszką. Możliwe więc, że ominie nas fatalne cgi rodem z ghostriderowych filmów Sony.
  • Robbie ma background i historię, która powinna dobrze rezonować ze współczesnymi widzami – nie on jeden przecież żyje w nieciekawej okolicy, a to jak radzi sobie ze swoją sytuacją naprawdę pozwala go polubić.

ghost8

  • Mniej popularny Ghost Rider to też mniejsza presja na twórcach, mniej fanów oburzonych odstępstwami od komiksu i więcej miejsca na wpisanie go do filmowo-serialowego uniwersum.
  • Jeśli ktoś bardzo czekał na Ghost Ridera w Netflix albo kinie, to pojawienie się Robbiego w Agentach nie zamyka przecież drogi np. Johnny’emy Blaze’owi. Nie stanie się to co prawda zbyt prędko, ale opcja jest – a biorąc pod uwagę, że Robbie trafia do Agents of S.H.I.E.L.D., pewnie i tak nie było żadnych planów na innego Ghost Ridera, bo nie sądzę by ten serial miał pierwszeństwo.
  • Ghost Rider dla serialu oznacza wreszcie odwrót od wałkowania do usranej śmierci motywu Inhumans. Wszyscy mieli tego serdecznie dość i najwyraźniej serial też chce się zdefiniować na nowo, z nowym status quo i kompletnie innym kierunkiem.

ghost4

  • Mam tylko nadzieję, że origin Ghost Ridera będzie mistyczny, paranormalny, a nie zrobią z niego np. Inhumana. To by było głupie na tylu poziomach, że pozwolę sobie oddalić od siebie tę myśl. Jeśli jednak będą się trzymać oryginalnego originu, to będziemy mieli coś na kształt magii i okultyzmu w Agentach – w sam raz na premierę Doctora Strange’a w listopadzie.
  • Agents of S.H.I.E.L.D. desperacko potrzebują czegoś co przyciągnie widzów. I newsy “GHOST RIDER W AGENTACH SHIELD” są zdecydowanie czymś, co wzbudzi zainteresowanie. Oby tak dalej, może Marvel sobie przypomniał, że ma jeszcze taki serial w telewizji.
  • Jeśli sezon 4. odniesie sukces, to Robbie wróci też pewnie w większej roli do komiksów. Na razie zasugerowano, że być może wpadnie na chwilę do Champions.

O Ghost Riderze mówimy też w najnowszym Comics Weekly (premiera dziś) – co prawda nie mieliśmy jeszcze wtedy potwierdzenia, ale postanowiliśmy uwierzyć w doniesienia i jak widać, warto było. Więcej newsów z SDCC w najbliższym i kolejnym odcinku Comics Weekly oraz oczywiście regularnie tutaj, na blogu.

Wrażenia po 3. sezonie Agentów też będą, spokojnie. Już by były, ale no nie ma czasu z tymi newsami. :)


Update: Wiemy już, że Robbiego Reyesa zagra Gabriel Luna.

Łukasz Stelmach

Entuzjasta popkultury, beergeek, nałogowy czytelnik komiksów. Uwielbiam tworzyć treść w internecie i zarażać ludzi swoją pasją. Lubię mieć swoje zdanie.

Zobacz wszystkie posty
  • Felek

    moglibyście z tym Comics Weekly poczekać na koniec SDCC, żeby wszystkie ewentualne newsy mieć w jednym odcinku :-P

  • RayX

    A ja się założę, że zrobią z niego Inhumana xD. Stawiam na to iluzoryczną dychę. Pośród kosmosu, zaawansowanej technologii i nieustannym powtarzaniu w MCU, że ,,MAGIA NIE ISTNIEJE GODDAMMIT! To tylko technologia, której nie rozumiemy”, jakoś nie widzę nagłego wątku o duchu wskrzeszającym Robbiego. Myślę, że ten Ghost Rider jest na tyle mało popularny, że mogą zrobić z nim, co chcą i nie narażą się na jakąś wielką falę krytyki (a przynajmniej tak im się wydaje). Już widzę ten origin Robbiego jadącego w kasku, kiedy to przez przypadek wchodzi w kontakt z Terrigenem i…puf! Hełm przylepia mu się do głowy, zyskuje ogniste moce i staje się Ghost Riderem. Bardzo nie chciałbym takiego obrotu spraw, ale czuję w kościach, że twórcy zastosują podobne rozwiązanie.

    Pamiętamy przecież, co się stało z Lashem. W komiksach jest jednym z moich ulubionych Inhuman, ze względu na ciekawe moce i badassowy charakter. W serialu nie dość, że wprowadzili wątek jego przemian, to w ogóle jakoś kompletnie pominęli wyjaśnienie jego zdolności. Nie mówiąc już o tym, że został nim miły pan psycholog, a nie mieszkaniec starożytnego Orollanu xD. Widać więc, jak wielką wagę twórcy przywiązują do komiksów podczas wprowadzania do serialu nowych postaci :P.

    • Pośród kosmosu, zaawansowanej technologii i nieustannym powtarzaniu w MCU, że ,,MAGIA NIE ISTNIEJE GODDAMMIT! To tylko technologia, której nie rozumiemy”, jakoś nie widzę nagłego wątku o duchu wskrzeszającym Robbiego.

      A jednocześnie jest zapowiedziany Doktor Strange. Jest (nadal w cieniu, ale jest) Mandaryn (ten z One Shots). I premiera Doktora jest zaraz po starcie czwartego sezonu. Oczywiste, że zanim nie zapremieruje wszyscy będą do upartego powtarzać, że magia nie istnieje, żeby potem bardzo mocno się zdziwić jej pojawieniem się. 😉

  • Pingback: SDCC i kolejny gwałt na Batmanie – All-New Comics Weekly: Rebirth #14 – IHBD()

  • Pingback: Prawie na pewno nie będzie filmu Inhumans – IHBD()

  • Pingback: All-New Comics Weekly: Rebirth #15 – Finał! Więcej SDCC i nazi-Carol – IHBD()

  • Pingback: Start 4. sezonu Agents of S.H.I.E.L.D. Czy warto wrócić do tego serialu? – IHBD()