Na jesieni w uniwersum Marvela pojawi się nowy, lepszy Iron Man. I nie będzie to żadna nastolatka z afro na głowie.

Marvel kontynuuje zapowiedzi swoich nowych serii, które pojawią się po zakończeniu Civil War II i wielu przypadkach zastąpią dotychczasowe pozycje. Obok U.S.Avengers (najprawdopodobniej kontynuacja lub spin-off aktualnych New Avengers), Champions (kontynuacja All-New All-Different Avengers) czy Invincible Iron Man (w tej serii, która zastąpi obecną o tej samej nazwie, pierwsze skrzypce grać będzie Riri Williams), doczekaliśmy się również tytułu mającego pewnie zastąpić raczej nieudanego International Iron Mana.

INFIM2016001-cov-107f0-3I miałbym to raczej gdzieś, gdyby nie to, że głównym bohaterem Infamous Iron Man będzie Victor von Doom. Tak, ten sam pan, który do tej pory zwykle robił za antagonistę dla Avengers czy Fantastycznej 4, rządził Latverią i nie pokazywał się bez swojej firmowej maski. Victor został jednak naprawiony po Secret Wars – od tej pory nie ma już oszpeconej twarzy i nie jest wcale villainem, choć naturalnie reszta herosów mu nie do końca w to wierzy.

Ten odmieniony Doom pojawiał się właśnie na stronach Invincible Iron Mana (grał ogromną role w pierwszej, znakomitej historii), wobec tego nic dziwnego, że po tym jak Tony Stark osunie się w cień po Civil War II, właśnie Victor stwierdzi, że będzie idealnym następcą. I ma to sens, bo przecież mowa tutaj o geniuszu wcale nie mniejszym niż Stark (a wręcz przeciwnie). Mniej więcej to mówi nam też krótki opis kierowany do sprzedawców:

There is a new Iron Man in town and his name is VICTOR VON DOOM. The greatest villain of the Marvel Universe will try something new. Where Tony Stark failed, Doom will succeed. What is Doom’s Master Plan?

Dla mnie to są świetne wieści, bo uwielbiam Dooma, a jeszcze bardziej podoba mi się odmieniony Victor, wobec tego chętnie sprawdzę jak wychodzi mu superherosowanie. Mam tylko nadzieję, że nikomu w Marvelu nie przyjdzie do głowy popchnięcie tego bohatera z powrotem w kierunku bycia szwarccharakterem.

No i martwi mnie jednak, że tytuł będzie pisał Brian Michael Bendis. Ten autor jeśli chce, to naprawdę potrafi pisać z polotem – ale zwykle zapału starczy mu na jedną, może maksymalnie kilka historii, potem następuje dramatyczny spadek poziomu. I pewnie będzie tak też tym razem. Szkoda, że nie dali tego np. Tomowi Taylorowi, który już pisał np. świetnego Superior Iron Mana, odpowiada tez za sukces Injustice z DC, a obecnie tworzy jedną z najlepszych pozycji w ofercie Marvela – All-New Wolverine.

Ale hej, lepsze to niż wpychanie  do roli Iron Mana (Woman?) bohaterki, która pojawiła się ledwie parę zeszytów temu, prawda?

Źródło

Więcej o nowych pozycjach Marvela i kontrowersjach związanych z Riri w nowym Comics Weekly.

Łukasz Stelmach

Entuzjasta popkultury, beergeek, nałogowy czytelnik komiksów. Uwielbiam tworzyć treść w internecie i zarażać ludzi swoją pasją. Lubię mieć swoje zdanie.

Zobacz wszystkie posty
  • Rafał Kalinowski

    Czyli Marvel chce powtórzyć eksperyment z Superior Spider-Mana, a że Stark nie jest aż tak popularny jak Parker, to tym razem jest szansa że Doom się utrzyma… fajnie, mam nadzieję że Doom przemyci swoje kolorki do nowego kostiumu. Po cichu też liczę, że może ktoś tam wpadnie na crossover z Doc Ockiem.

  • Rarian

    Skoro Dr Octopus był jednym z najciekawszych spider-manów w historii to czemu nie :D. Jeśli tylko scenariusz będzie na dobrym poziomie to count me in!

    • Rarian

      Chociaż trochę mam żal, że tylu villainów z krwi i kości nabiera odcieni szarości :D wcześniej był tylko Magneto, a teraz Doom, Luthor, Octopus, Clayface, Harley (choć tu to wyszło rewelacyjnie akurat, jestem fanem runu małżeństwa Palmiotti i Conner). Ja wiem, że to ciekawsze niż czyste schwarzcharaktery, ale liczę na parę czysto campowych złoczyńców :D.

      • Red Skull trzyma się mocno ;)
        Ja mam raczej ból dupy o odwrotny manewr, np. z Red Lanterns

        • Rarian

          Fakt, o Red Skullu zapomniałem :D. Cóż, póki nie będą próbować robić antybohatera z Jokera to jestem generalnie otwarty na nowe interpretacje :P.

      • PunishedVenom

        zapomniałeś o sinestro który jest chyba odrobine popularniejszym anty-bohaterem niż taki Clayface

        • Rarian

          Nie tyle zapomniałem co nie wiedziałem, bo marvela śledzę dużo mniej uważnie niż DC i raczej jestem na bieżąco tylko z tym co wydano w Polsce i z tym co chłopaki powiedzą w comics weekly.

          • PunishedVenom

            był odcinek comics weekly poświęcony atny-bohaterą i z tego co pamiętam adam wspominał coś wtedy o sinestro

          • Rarian

            Oglądam wszystkie dość uważnie a nie kojarzę :D ale mogłem nie usłyszeć w sumie.

  • PunishedVenom

    jakoś mnie to nie zasakakuje zwłaszcza po ostatnim plakacie z “Nowego Marvel Now” gdzie DOOM (hehe) trzymał maske iron mana a samego Starka na plakacie zabrakło, ale fajnie że Marvel zdecydował się na takie “legacy hero” bo ratujący ludzi Dr. DOOM to jednak zły PR.

    • Z drugiej strony i tak wydaje mi się trochę dziwne, że taki narcyz jak Doom chciałby robić za bohatera pod czyimś pseudonimem.

      • Jędrzej Śmietański

        Może żeby podkreślić swoją przemianą w dobrą stronę ;) ?

  • Czesław Wapno

    Troszkę zalatuje Luthorem wdziewającym pelerynę Supermana. Tak czy siak – jestem za. Bendis pewnie ma prosty ale genialny pomysł na początek, potem ktoś to pociągnie. Będzie dobrze.

  • I całe szczęście, bo szczerze w okolicach Iron Man’owych już dawno brakowało świeżego polotu – Rescue chyba już nie funkcjonuje a Rhodey wiemy jak skończył. Czekam niecierpliwie, szczególnie, że nowy Doom jest jedną z ciekawszych postaci. I chyba jestem jedyną osoba, która wierzy w Riri :(

  • Pingback: Nowe miano Riri, Strange w filmowym Thorze! – IHBD()