Wreszcie DC Comics udało się coś, na co wydawnictwo czekało od dawna – ostatnio chyba od okolic startu New 52*. Dzięki fali jedynek pod brandingiem DC Rebirth, udało się przeskoczyć Marvela i zdominować konkurenta na liście najlepiej się sprzedających zeszytów. 

Do tej pory przewaga Marvela na rynku była wyraźna – zwykle była to różnica 10-20 czy więcej procent, zdarzały się nawet miesiące, gdy Dom Pomysłów sprzedawał praktycznie połowę wszystkich sprzedawanych komiksów na rynku**. Przy czym warto zaznaczyć, że DC nie zaliczyło po drodze żadnego relaunchu i fali jedynek, co najwyżej otwarcie paru nowych tytułow w ramach DC You.

Już czerwiec był całkiem udany, bowiem co prawda konkurencja dalej miała większy procent sprzedaży i pierwsze (oraz piąte) miejsce w rankingu najlepiej się sprzedających serii, ale cała reszta to już były tylko Batmany, Supermany i reszta. Oczywiście głównie one-shoty Rebirth i jedynki. A i w wydaniach zbiorczych łatwiej było dojrzeć coś z logo DC niż Marvela.

Nadszedł jednak lipiec i sytuacja jest jeszcze lepsza – 41% całości sprzedanych zeszytów wobec 36% Marvela to może nie cios nokautujący, ale jasny sygnał, kto teraz rozdaje karty. Do tego ranking najlepiej się sprzedających serii wygląda jeszcze bardziej okazale:

  1. Justice League #1 – 209,187 sprzedanych egzemplarzy
  2. Justice League Rebirth #1 -177,638
  3. Batman #2 – 177,105
  4. Civil War II #3 – 176,876
  5. Batman #3 – 168,939
  6. Nightwing Rebirth #1 – 127,846
  7. Civil War II #4 – 126,865
  8. New Super Man #1 – 117,684
  9. Nightwing #1 – 114,787
  10. Hal Jordan and the Green Lantern Corps Rebirth #1 – 113,965
  11. …do 22. inne pozycje DC Comics

Wygląda to nieźle dla DC, a już poszły wieści w świat, że pierwszy zeszyt Harley Quinn sprzedał się w jakichś 400 tys. egzemplarzy, a dzielnie za nim podąża All-Star Batman z 350 tys. Zatem chyba sierpień też będzie należał do DC, bo Marvel ma tymczasem do zaproponowania tylko kolejne odcinki parodii pt. Civil War II i swoje gwiezdno-wojenne tytuły w charakterze pewniaków do wysokiej sprzedaży – z czego jednak Star Wars sprzedaje się do jakiegoś czasu gorzej i nie przekracza raczej 100 tys., a Darth Vader kończy się w październiku (swoją drogą ostatni, #25 zeszyt pewnie sprzeda się jak ciepłe bułeczki).

Warto tutaj jednak zwrócić uwagę na fakt, że DC swoje sztandarowe tytuły od startu Rebirth wydaje w trybie dwutygodniowym i są one w związku z tym tańsze od tych z Marvela, co z czasem pewnie zacznie mieć przełożenie na wyniki – zobaczymy sobie, czy fani gotowi są wyrzucać z kieszeni co dwa tygodnie po 3 dolary na ulubione serie. Ale to już da się ocenić kiedy sytuacja się unormuje i odejdzie nam zmienna pt. “jedynki zawsze sprzedają się o niebo lepiej”.

asbm1dyluxpage15jpg

No właśnie, już na jesieni sytuacja na pewno się odwróci, bowiem falę jedynek planuje Marvel. Do tego pojawi się specjalna seria Death of X, na którą długo czekają fani mutantów (sam planuję kompletować w zeszytach) i pewnie prędzej czy później wskoczy coś na miejsce Vadera. W tym czasie DC będzie już tylko kontynuować swoje serie, więc po tej fali wysokiej sprzedaży, pewnie znowu wrócimy do normalności – choć z drugiej strony, wydawnictwo będzie mieć teraz dwa świetnie się sprzedające tytuły z Batmanem (Batman Toma Kinga i All-Star Batman Scotta Snydera plus cały stos pobocznych komiksów z członkami Bat-rodziny), do tego wydawane co dwa tygodnie, a nie co miesiąc. Plus, pewnie na fali popularności (?) filmów, zyskają inne tytuły – Justice League póki co zadebiutowało na szczycie, Harley, Flash czy Wonder Woman pewnie też znajdą sporo nowych fanów.

Pojedynek może więc być ciekawy i nie tak jednostronny jak do tej pory – i bardzo dobrze, bo DC za swoje ostatnie ruchy zdecydowanie należy się uznanie i nagroda w postaci wysokiej sprzedaży. Marvel z kolei z jakiegoś powodu sabotuje własne serie, niepotrzebnie wiążąc każdą z Civil War II, relaunchując je co chwilę i generalnie robiąc wszystko, byle tylko nie pozwalać autorom na spokojne pisanie komiksów. Mam zatem nadzieję, że taka polityka odbija się na niższej sprzedaży nieco dłużej niż tylko na jeden miesiąc.

Justice-League-Rebirth-Comic-Superman

Jedyne co mnie niepokoi, to że w lipcu najlepiej sprzedającymi się komiksami były te dwa zeszyty Justice League Briana Hitcha. Oba były bowiem żenująco złe, niemal na poziomie Civil War II, więc mimo wszystko wolałbym, by w to miejsce było tam cokolwiek innego. Ale to tak na marginesie.

* Nie jestem niestety w stanie sprawdzić po kolei każdego miesiąca, jak wypadał pod kątem sprzedaży – jeśli więc się mylę, dajcie znać.

** Warto pamiętać, że nie są to de facto wyniki sprzedaży komiksów przez sklepy, ale sprzedaży dystrybutora (Diamond Comics) do sklepów z komiksami. Często więc wyniki ulegają zmniejszeniu po zwrotach – jednak sklepy z komiksami nie biorą zamówień w ciemno, opierają je na choćby preorderach. Wyniki nie biorą też pod uwagę sprzedaży cyfrowej – ale zaglądając na Comixology, też wyraźnie widać, że DC górą.

Więcej o ostatnich komiksach oczywiście w Comics Weekly. Nowy volume, Comics Weekly 2, wystartuje już niedługo.

Łukasz Stelmach

Entuzjasta popkultury, beergeek, nałogowy czytelnik komiksów. Uwielbiam tworzyć treść w internecie i zarażać ludzi swoją pasją. Lubię mieć swoje zdanie.

Zobacz wszystkie posty
  • Kuba Kuźnar

    A All-Star Batman jest godny polecenia?

    • Rarian

      Jeszcze nie czytałem, ale po tylu udanych batmanowych tytułach od Scotta Snydera biorę w ciemno :). Ten gość czuje i rozumie batmanową mitologię lepiej niż ktokolwiek inny.

    • Rafał Kalinowski

      Jak na razie zapowiada się Mad Max z Two Face’em (lub przynajmniej coś podobnego) :)

  • Pingback: Komiksy DC – co to jest Rebirth i czy warto to sprawdzić – IHBD()