Czy jest sens odświeżać w nowocześniejszej formie jedno ze szczytowych osiągnięć nurtu kina sandałowego? Może i jest, ale na pewno nie w takim wydaniu, jak zrobiono to w Ben-Hurze.

Wesprzyj mnie
BEN HUR – VFX BREAKDOWN BY MR X

Łukasz Stelmach

Entuzjasta popkultury, beergeek, nałogowy czytelnik komiksów. Uwielbiam tworzyć treść w internecie i zarażać ludzi swoją pasją. Lubię mieć swoje zdanie.

Zobacz wszystkie posty