Avengers w nowym uniwersum Marvela – przewodnik

All-New All-Different Marvel nabiera rozpędu – co tydzień pojawiają się nowe serie prezentujące nam nowe inkarnacje znajomych bohaterów i zespołów, a także całkiem nowe pomysły. Dziś pomówimy sobie teamach będących… czymś pomiędzy.

Naturalnie planuję napisać tekst albo nagrać jakiś wideo robiące za taki przystępny przegląd tego co ogólnie aktualnie dzieje się w Marvelu, byście byli zorientowani w tym całym bajzlu, ale póki co czekam aż pojawi się więcej nowych tytułów. Najważniejsze co musicie wiedzieć na tym etapie, to to, że na dzień dzisiejszy równolegle dalej wychodzą Secret Wars, ale i pojawiły się nowe tytuły, chronologicznie opowiadające o wydarzeniach już po zakończeniu wspomnianego eventu, konkretnie 8 miesięcy po tym jak (najpewniej) obalono Dooma i dostaliśmy całkiem nowe uniwersum Marvela.

Na informacje o tym jak do tego wszystkiego doszło będziemy musieli sobie jeszcze poczekać aż do zakończenia serii Hickmana i Ribicia, natomiast nie przeszkadza to wcale w cieszeniu się już nowymi tytułami, które powoli, kawałek po kawałku, odkrywają przed nami z jakim to uniwersum mamy do czynienia. Póki co wiemy, że przypomina ono mocno Earth-616 z drobnymi modyfikacjami (m.in. włączeniem tych paru dobrych pomysłów rodem z Ultimate), nazywa się Universe 8 (dlaczego? Nie mam pojęcia, ale bohaterowie przebąkują coś o tym, że jest ósme w kolejności, cokolwiek to znaczy), do tego ludzie pamiętają wydarzenia sprzed Secret Wars, natomiast nie pamiętają samego końca świata i tego jak wszechświat się odrodził.

7

Z punktu widzenia czytelnika to po prostu podobny manewr jak przy okazji Marvel Now – ot, mamy bohaterów rozpoczynających nowy rozdział w życiu, zatem w teorii są to komiksy bardzo przystępne dla nowych czytelników – tym niemniej wciąż mamy tu i ówdzie jakieś wątki mające swój początek w poprzednich komiksach. Przykładowo, choć nowy Amazing Spider-Man jest świetną pozycją by po prostu chwycić pierwszy zeszyt i zacząć czytać, to nowy czytelnik może się zacząć zastanawiać od kiedy to Parker ma własną firmę, kim są ci wszyscy drugoplanowi bohaterowie i tak dalej – a są to rzeczy, które by wiedział czytając poprzednie serie komiksowe z tym bohaterem. Czy tego typu odniesienia przeszkadzają w czytaniu świeżym w temacie? Jasne, że nie, ale po prostu miejcie na uwadze, ze nowe serie wcale nie odcinają się od poprzednich.

Co jest jeszcze charakterystyczne przy okazji Universe 8? Widzicie, ten świat póki co nie ma swoich Avengers.

Przed Secret Wars mieliśmy dwie serie wokół których kręciło się wszystko co najważniejsze w Marvelu – Avengers (z wielkim teamem Steve’a Rogersa) oraz New Avengers (w roli głównej występowali tutaj Illuminati, czyli grono najważniejszych superbohaterów Marvela, przywódców, którzy wzięli na swoje barki problem zderzeń rzeczywistości). Do tego były też inne ekipy, jak Unity Squad z Uncanny Avengers, Mighty Avengers, Secret Avengers i tak dalej.

Jak to wygląda teraz?

Cóż, takiej drużyny skupiającej po prostu najważniejszych herosów zwyczajnie nie ma – mocno nam się bohaterowie rozproszyli. Pozwólcie zatem, że pomogę Wam zatem tutaj ogarnąć pobieżnie, kto jest kim i w jakich komiksach się pojawia. Dorzucam też linki do zaprzyjaźnionego Atom Comics, jeśli chcielibyście sobie zakupić zeszyt na próbę.

1

All-New All-Different Avengers

To jest w pewnym sensie ten główny, docelowy tytułu, ale z drugiej strony – jeśli spodziewacie się tutaj zobaczyć starych znajomych, to możecie się rozczarować. Ekipa zawiera bowiem praktycznie samych żółtodziobów oraz stare-nowe twarze w panteonie marvelowych herosów, których nie mieliśmy jeszcze okazji dobrze poznać w swoich nowych rolach. W zasadzie to ciężko póki co mówić o „ekipie”, bo w pierwszym zeszycie ta się nawet nie zebrała do kupy, ledwie dopiero pojawił się taki pomysł.

Sugerując się jednak okładkami i zapowiedziami, możecie spodziewać się w tej ekipie Kapitana Ameryki, czyli Sama Wilsona (podoba mi się, że motywy z solowej serii Spencera są obecne i tutaj), Iron Mana (spokojnie, tutaj bez zmian, dalej jest to Tony Stark), nowego Thora (Jane Foster), odkurzonego Vision, do tego Spider-Mana (Milesa Moralesa), Ms. Marvel (Kamali Khan) oraz Novy (Sama Alexandra).

Zrzut ekranu 2015-11-16 13.58.37

Jak widać, mamy tutaj dość nieopierzoną grupę superbohaterów, stąd można oczekiwać, że daleko im będzie to zdyscyplinowanych i doświadczonych herosów działajacych w Avengers sprzed Secret Wars. No i właśnie, a propos samego miana, prawda jest taka, że ta ekipa dopiero musi sobie na tytuł “Avengers” zasłużyć

Całość pisze Mark Waid, a więc prawdziwy fachowiec i gość, którego nazwisko gwarantuje jakość. I pierwszy zeszyt to potwierdza – mamy rzecz jasna trochę super-bohaterskiej łupanki, ale większość komiksu to jednak bardzo fajne, błyskotliwe i pełne charakteru dialogi miedzy tą barwną grupką trykociarzy. Warstwa graficzna podkreśla luźny charakter tej serii – od razu wiadomo, że to nie będzie komiks traktujący się zbyt serio, z wielkimi konfliktami na kosmiczna skalę i scenariuszami, gdzie Ziemia wybucha co dwa tygodnie. Ja jestem póki co na tak.

Kup na Atom Comics

2

The Ultimates

Jak pewnie wiecie, Ultimates to był taki odpowiednik Avengers na Earth-1610, czyli w uniwersum Ultimate, zawierającym uwspółcześnione, alternatywne wersje bohaterów z głównego uniwersum. Na przestrzeni lat, działy się tam naprawdę szalone, głupie i dziwne rzeczy, aż w końcu miano to przejęła grupka młodocianych superherosów. Jeśli checie dowiedzieć się więcej, sprawdźcie sobie vol. 1 i 2 autorstwa Marka Millara plus to co pisał tam potem Jonathan Hickman, resztę śmiało pomijając. No chyba, że lubicie naprawdę złe komiksy, wtedy Ultimates 3 wam zniszczy mózgi.

Jako że sam tytuł wciąż jest dość rozpoznawalny, nic dziwnego, że Marvel włączył go do portfolio nowych pozycji, dając tej całkiem nowej ekipie bardzo ciekawą rolę. Otóż skład nowych Ultimates stanowią sami poważni zawodnicy, prawdopodobnie jedni z najmocniejszych bohaterów, jacy w ogóle pojawiali się w komiksach Marvela. Mamy tu takie postacie jak Miss America (America Chavez, która nie dość, że jest niesamowicie silna, to jeszcze umie przeskakiwać między wymiarami na życzenie – w razie potrzeby sprawdźcie Young Avengers Gillena), Blue Marvel (Adam Brashear, najkrócej rzecz ujmując, czarnoskóry Superman), Spectrum (Monica Rambeau – która jest istotą z czystego światła), Captain Marvel (Carol Danvers, którą powinniście znać) i Black Panther (który robi tutaj za mózg całej operacji).

Zrzut ekranu 2015-11-16 14.08.33

Jak widać, nie ma żartów i stąd też miano Ultimates. Ultimate team for ultimate threats – co oznacza, że ta ekipa będzie sobie latać po kosmosie albo nawet całym nowym multiwersum i zajmować się zagrożeniami na kosmiczną skalę. Jakimi na przykład? Cóż, w pierwszym zeszycie Blue Marvel i Captain Marvel lecą skopać tyłek Galactusowi. No dobra, tak naprawdę nie chcą tego robić, ale tylko dlatego, że są mili. Bo śmiało by mogli.

Jeśli wiec interesuje was zespół naprawdę potężnych herosów, biorących udział w akcjach na duża skalę, to sięgnijcie po tę serię. Pisze ją Al Ewing, więc macie pewność, że będzie też miejsce na humor i dobre dialogi. Ja podziękuję, bo niestety w ekipie nie ma żadnego białego mężczyzny, więc pewnie stoi za tym ta przeklęta poprawność polityczna. :(

Nah, oczywiście, że będę czytał.

Kup na Atom Comics

3

New Avengers

Okej, teraz uwaga, bo będę wyjaśniał rzeczy i może się Wam zakręcić od tego w głowie. New Avengers z Marvel Now (aktualnie wychodzi po polsku od Egmontu) to w rzeczywistości drużyna Illuminati, która de facto nic wspólnego z Avengers nie miała (a tytuł serii miał zapewnie po prostu uzasadnienie marketingowe). W nowym uniwersum Marvela natomiast mamy zupełnie inną drużynę New Avengers… a także inną drużynę Illuminati.

(Nowi) New Avengers (uch..) to tak naprawdę zespół kierowany przez Sunspota (Robert da Costa, multimilioner, nowy szef AIM, mutant czerpiący siłę z energii słonecznej) – zdarzyło mu się już zresztą kierować frakcją Avengers w okolicach Time Runs Out i powiązanych zeszytach Avengers World. W skład tej ekipy wchodzą także członkowie byłych Young Avengers – Hulkling (Teddy Altman – w jego CV znajduje się supersiła i zmiana kształtu) oraz Wiccan (Billy Kaplan, syn Scarlett Witch, domyślcie się wiec jakimi umiejętnościami dysponuje), a także Squirrel Girl (tak jest!), członkowie byłych Mighty Avengers – White Tiger (Ava Ayala, czerpie swoje nadzwyczajne umiejętności w walce wręcz z magicznych amuletów) oraz Power Man (Victor Alvarez, potrafi czerpać energię chi z otoczenia). Drużynę uzupełniają jeszcze Pod (Aikku Jokinen, bodyguard Sunspota, zamknięta w super-zaawansowanej kosmicznej zbroi), Songbird (Allison Gold, ma implanty pozwalające jej manipulować dźwiękiem) oraz Hawkeye (umie strzelać z łuku naprawdę celnie!). Ufff…

Zrzut ekranu 2015-11-16 14.11.41

O co chodzi tej ekipie? Ano Roberto ma kupę kasy, wiec chce zrobić coś pożytecznego dla świata (oraz nauki) – w związku z tym chce kierować nową generacją Avengers, postaciami, które do tej pory były gdzieś tam na drugim planie, a teraz mogą wziąć sprawy w swoje ręce i bronić świata przed rozmaitymi zagrożeniami w pierwszym szeregu. Serię pisze, ponownie, Al Ewing i jest to dla niego okazja by wymyślać znacznie bardziej szalone i dziwaczne rzeczy – dość powiedzieć, że jednym z przeciwników naszej ekipy był m.in. wielki gorylo-skorpion z kryształem zamiast głowy. Także tego…

Oprawa graficzna jest moim zdaniem okropna, ale sama seria jest póki co bardzo fajna i zamierzam ją śledzić – także dlatego, ze głownym villainem jest nie kto inny, jak sam Maker, czyli zły, szalony Reed Richards z byłego uniwersum Ultimate.

4

No dobra, a co w takim razie z Illuminati? Otóż grupy najważniejszych superherosów już nie ma, a miano to przejęła zbieranina supervillainów pod wodzą Hooda (którego ulubionym zajęciem jest chyba zbieranie grup superzłoczyńców). W pierwszym zeszycie widzimy jak zwerbowana zostaje Titania, a ekipę stanowić będą jeszcze Black Ant (czyli Life Model Decoy Erica O’Grady’ego), Enchantress, Mad Thinker i Thunderball. O co w ogóle chodzi? Hood ma dosyć dostawania po tyłku, wiec jego plan jest taki, że dzięki tej drużynie, nasi villaini awansują do pierwszej ligi w świecie Marvela i wreszcie będą zagrożeniem, z którym każdy się będzie liczył. Niektórzy się prostu niczego nie uczą…

Kup New Avengers na Atom Comics
Kup Illuminati na Atom Comics

5

Uncanny Avengers

To już trzecie wcielenie Uncanny Avengers i tym razem Ricka Remendera zastępuje na stanowisku scenarzysty Gerry Duggan – co oznacza lekkie rozluźnienie nastroju i masę humoru. Zresztą jak mogłoby być inaczej, kiedy członkiem tej ekipy (i to bardzo prominentnym, bo finansującym ją) jest Deadpool! Poza Wadem, znajdziemy tu także Steve’a Rogersa, Quicksilvera, Rogue, Johnny’ego Storma, Doctora Voodoo i Synapse, a pojawia się też (nie wiadomo czy na stałe) stary dobry Cable. Do ekipy należał początkowo też Spider-Man, ale obraził się i sobie poszedł.

Zrzut ekranu 2015-11-16 14.14.38

Wciąż jest to Unity Squad, który poza tradycyjną walką z najdziwniejszymi superzłoczycami, ma być symbolem jedności miedzy ludźmi, mutantami oraz – tym razem także – Inhumans, reprezentowanymi tutaj przez wspomnianą Synapse, która jest niedoświadczoną jeszcze, ale obdarzona sporym potencjałem telepatką. Och, istotne jest jeszcze, ze polowa członków tej drużyny się nie lubi, a druga polowa sobie wcale nie ufa. Więc standardowo, będą musieli się polubić dopiero na placu boju.

Póki co, seria zapowiada się całkiem nieźle, choć potrzebuje jeszcze trochę czasu na rozkręcenie się. Osobiście jednak lubię komiksy, gdzie bohaterowie wcale nie kochają się od pierwszego zeszytu, wiec jestem bardzo ciekaw co będzie dalej. Tym bardziej, że Gerry Duggan to aktualnie jeden z moich ulubionych scenarzystów.

Kup na Atom Comics

6

I to póki co tyle – do tego grona można by zaliczyć jeszcze Squadron Supreme, czyli tutejszy odpowiednik Justice League z DC, z czego jednak każdy z członków (poza oczywiście tym, że jest odpowiednikiem kogoś z panteonu DC) jest jedynym ocalałym ze świata, którego nie zdołał ocalić, którego już nie ma. Hyperiona i Doctora Spectrum możecie kojarzyć z Avengers Hickmana, reszta też juz się tu i tam pojawiała (np. w Supreme Power). Celem Squadronu jest oczywiście obrona ich nowego domu – desperacka i bezwzględna, wiec pewnie oznaczająca konflikty z innymi marvelowymi superherosami. Zapowiada się ciekawie, ale nie było jeszcze premiery pierwszego zeszytu. Możecie go zamówić tutaj.

Niebawem szykuje się też premiera A-Force, czyli drużyny Avengers złożonej wyłącznie z pań – jeśli chcecie mieć o niej jakieś pojęcie, to warto zajrzeć do identycznie zatytułowanego tie-inu do Secret Wars.


I to tyle, mam nadzieję, że tekst pomógł Wam się zorientować kto jest kim w nowym uniwersum Marvela, jeśli chodzi o drużyny powiązane w jakiś sposób z Avengers. Jeśli macie jakieś pytania, zapraszam do komentarzy. Dajcie też znać jak podobają wam się te serie, jeśli juz mieliście okazję je sobie sprawdzić.

A teraz obiecane kody na komiksy :)

Jak zawsze, kody realizujecie tutaj.

All-New All-Different Avengers #1 – THMHFERLTS71
Illuminati #1 – THME1QDMFSD6

…i bonusowo,

Howard the Duck #1 – THMDMLE96ZPF

  • Tadeo

    Gdzie moge kupić komiks illuminati ale tą starą wersje ?

  • Marcin Zimakowski

    Instapic :)
    W sumie ciekawy bylby artykul podsumowujacy to jak bardzo rewolucja komorkowa i internetowa zmienila swiat superherosow i ogolnie popkultury ;)
    Mam wrazenie, ze sami tworcy nie do konca zauwazyli ten socjalmedialny potop, bo przeciez taki Batman nadal przemyka sie jakos niezauwazony, podczas gdy szczesliwi posiadacze I-dziwow powinni hasztagowac na potege kazde jego pojawienie sie w Gotham i wrzucac milion zdjec na twiterze ;)

    • Zalezy od twórców, np. w Batgirl technologia codziennego użytku odgrywa bardzo ważna role, social media i gadżety bardzo lubi tez wplatać np. Nick Spencer do swoich komiksów (Sam Wilson: Captain America, Ant-Man)

      • Marcin Zimakowski

        Czyli im kto bardziej w ten wir nowoczesnosci wpadnie tym wiecej widac tego swiadectwa :)

Navigate